fbpx
Robert Głowacki - doradca restrukturyzacyjny
Menu
Szybki kontaktzadzwoń


Autor: Robert Głowacki / Data: 26 marca 2021 / Kategoria:

Wprowadzenie możliwości zawierania przez dłużnika układu z wierzycielami to nowe rodzajowo postępowanie skierowane do konsumentów, które ma pozwolić im na uniknięcie ogłoszenia upadłości. Uregulowane zostało w art. 49125 – 49138 ustawy z dnia 28 lutego 2003 – Prawo upadłościowe.

Kto może skorzystać z układu konsumenckiego i jakie warunki musi spełnić?

Układ konsumencki może stanowić dobrą alternatywę dla osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, która stała się niewypłacalna, oraz jej stabilne przychody np. z tytułu wynagrodzenia za pracę pozwalają przyjąć, że ma szansę spłacić swoje zobowiązania przynajmniej w części bez konieczności przeprowadzenia likwidacji jej majątku.

Przykład: osoba zatrudniona na umowę pracę z uwagi na nieprzewidywane sytuacje życiowe wpadła w spiralę wysokooprocentowanych chwilówek. Ma mieszkanie na kredyt, który spłaca. Wysokie raty pożyczek uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie.

Aby sąd zgodził się na otwarcie takiego postępowania, musi dojść do przekonania, że sytuacja zawodowa dłużnika wskazuje na zdolność do pokrycia nie tylko kosztów postępowania, ale też daje rękojmię spełnienia deklaracji złożonych wierzycielom w propozycjach układowych.

Jak rozpocząć układ konsumencki?

Postępowanie układowe może zostać zainicjowane samodzielnie przez dłużnika. Dłużnik ma też możliwość skorzystania z pomocy pełnomocnika. W tym trybie postępowania nie ma zatem możliwości, aby to wierzyciel wystąpił z inicjatywą otwarcia tego postępowania. Do tego postępowania może też skierować Sąd rozpoznający sprawę o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Jak przygotować wniosek o zawarcie układu za zgromadzeniu wierzycieli?

Wniosek o otwarcie postępowania o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli składa się do Sądu na urzędowym formularzu, który jest podobny do formularza o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Formularz musi zawierać m.in. wstępne propozycje układowe. Jest to deklaracja dłużnika, w jakim stopniu i w jaki sposób jest w stanie spłacić poszczególnych wierzycieli. Przedłożone przez dłużnika propozycje układowe mogą przewidywać na przykład: odroczenie terminu zapłaty, rozłożenie spłaty na raty, czy też zmniejszenie zadłużenia.

Ważne, aby propozycje układowe były przemyślane i możliwe do wykonania przez dłużnika. Nie mogą też zniechęcać wierzycieli do zagłosowania za zawarciem układu. Już na etapie konstruowania wniosku dłużnik powinien zidentyfikować wierzycieli, określić ich wierzytelności oraz poprzez pracę na liczbach ocenić, jakie propozycje układowe będzie w stanie wykonać.

Wraz z wnioskiem o otwarcie postępowania, dłużnik zobowiązany jest do uiszczenia zaliczki na wydatki postępowania w kwocie odpowiadającej wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa GUS, która na dzień dzisiejszy wynosi 5370,64 zł.

Korzyści płynące z zawarcia układu z wierzycielami

Układu konsumencki daje dłużnikowi, posiadającemu możliwości spłaty wierzycieli choćby w części, perspektywę zachowania całości lub części swojego majątku i wypracowania rozwiązań dotyczących spłaty zadłużenia na dużo korzystniejszych warunkach niż spłata pełnego długu zawierającego często też odsetki czy dodatkowe opłaty. Jest to jeden z najważniejszych aspektów odróżniających ten tryb procedowania od upadłości konsumenckiej. Niejednokrotnie dobrowolna spłata wierzytelności rozłożona na raty okazuje się optymalnym rozwiązaniem również dla wierzycieli, którzy często nie otrzymują żadnego lub prawie żadnego zaspokojenia w upadłości, jeśli dłużnik zadysponuje swoim majątkiem.

Kolejną korzyścią otwarcia postępowania układowego dla dłużnika jest zawieszenie postępowań egzekucyjnych co do wierzytelności osobistych dłużnika powstałych przez dniem otwarcia postępowania. Ponadto, daje ono również możliwość zawieszenia egzekucji z wierzytelności hipotecznych na okres trzech miesięcy. Dłużnik może więc zapomnieć czasowo o komornikach.

Otwarcie postępowania o zawarcie układu i co dalej? Czyli czynności nadzorcy sądowego po otwarciu postępowania układowego

Nadzorca sądowy wyznaczony przez Sąd po otwarciu postępowania układowego, przygotowuje w terminie trzydziestu dni w porozumieniu z dłużnikiem:

  1. propozycje układowe;
  2. spis wierzytelności;
  3. spis wierzytelności spornych;

Innymi słowy nadzorca w uproszczeniu sprawdza, ile każdemu z wierzycieli dłużnik winien zwrócić środków. Ustala to według zasad określonych w przepisach. Nadzorca konstruuje też propozycje układowe, które w zarysie były już opisane we wniosku o otwarcie postępowania.

Nadzorca sądowy zwołuje zgromadzenie wierzycieli w celu głosowania nad układem. To na tym zgromadzeniu wierzyciele zadecydują czy zaufają dłużnikowi na tyle żeby zagłosować za układem i pozwolić dłużnikowi realizować propozycje układowe. Termin zgromadzenia wierzycieli nadzorca sądowy również ustala w porozumieniu z dłużnikiem. Zgromadzenie wierzycieli nie może odbyć się później niż trzy miesiące od dnia otwarcia postępowania o zawarcie układu na zgromadzeniu wierzycieli.

Z przebiegu zgromadzenia wierzycieli sporządza się protokół, który powinien zawierać treść układu oraz wymieniać wierzycieli głosujących za układem i przeciwko układowi. Jeżeli dłużnik dojdzie do porozumienia z wierzycielami układ zostanie przyjęty. Pojawia się wówczas realna możliwość oddłużenia osoby fizycznej.

Zawarcie układu z wierzycielami jest swojego rodzaju umową określającą wysokość miesięcznych spłat na ich rzecz. Taka umowa zawierana jest co do zasady na okres nieprzekraczający pięciu lat. W przypadku wierzytelności zabezpieczonych zastawem lub hipoteką, układ może być wykonywany w dłuższym czasie.

W przypadku gdy, dłużnik nie dojdzie do porozumienia z wierzycielami bądź zawarty układ nie zostanie zatwierdzony przez Sąd, postępowanie układowe kończy się.

Zatwierdzenie układu przez Sąd

W przypadku zatwierdzenia układu przez Sąd, wyznaczy on nadzorcę wykonania układu. Osoba ta ma kontrolować, czy dłużnik wywiązuje się z postanowień układu. Jest to ważne, ponieważ sąd może uchylić układ, jeżeli dłużnik nie będzie go realizował. Innym powodem uchylenia układu przez może być pogorszenie sytuacji majątkowej dłużnika. Co ważne w przypadku uchylenia układu dłużnik będzie miał możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Podsumowanie

Postępowanie układowe dla konsumentów jest dobrym postępowaniem dla osób, które chcą doprowadzić do poprawy swojej sytuacji materialnej przy jednoczesnym zachowaniu całości lub części majątku, a jednocześnie posiadają dochody umożliwiające spłatę rat. Jeśli dłużnik wykona postanowienia układu, pozostałe zadłużenie podlega umorzeniu.

Kinga Glinicka – prawnik

Robert Głowacki – adwokat, doradca restrukturyzacyjny


Autor: Robert Głowacki / Data: 8 marca 2021 / Kategoria:

Z roku na rok możemy obserwować coraz nowsze metody wyłudzania środków pieniężnych przez cyberprzestępców, a co za tym idzie niepokojące statystyki w zakresie nieautoryzowanych transakcji płatniczych z rachunków bankowych. Niestety wzrost świadomości społecznej oraz stałe poszerzanie katalogu zabezpieczeń nie są w stanie całkowicie ochronić nas przed atakami hakerskimi, wskutek których w kilka chwil możemy stracić oszczędności życia, latami gromadzone na kontach bankowych, gdzie wydawałoby się, że będą najbezpieczniejsze. Często również organy ścigania pozostają bezradne wobec cyberprzestępstw, których sprawcy długo pozostają nieuchwytni.

W związku z powyższym, polski ustawodawca wcielając w życie regulacje unijne, w art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 794 z późn. zm., dalej w skrócie jako „u.u.p.”) przewidział, że w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej bank ma obowiązek zwrotu płatnikowi (tj. klientowi) kwotę nieautoryzowanej transakcji. Nasuwa się wówczas pytanie – kiedy transakcja będzie nieautoryzowana? Odpowiedzi należy szukać w art. 40 ust. 1 u.u.p. zgodnie, z którego treścią transakcja płatnicza jest autoryzowana, jeżeli klient wyraził zgodę na jej wykonanie. Oznacza to, że brak zgody na konkretny transfer środków jest równoznaczny z brakiem jego autoryzacji. Również w sytuacji, gdy transakcja została zlecona przez podmiot inny niż właściciel rachunku (np. przez hakera) nie ma mowy o autoryzacji. W orzecznictwie wskazuje się, że transakcja musi być zainicjowana przez użytkownika rachunku, czyli taka jaką zamierzał on wykonać. Jednocześnie warto wskazać, że w razie ewentualnego sporu to na banku spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja była autoryzowana przez płatnika i prawidłowo zapisana w systemie, a także że na przelew środków nie miała wpływu jakakolwiek awaria techniczna czy usterka. 

Co powinniśmy zrobić w razie odnotowania na naszym rachunku nieautoryzowanej transakcji płatniczej? Przede wszystkim mamy ustawowy obowiązek niezwłocznie poinformować o całym zdarzeniu bank. Jest to o tyle ważne, że jeżeli nie zgłosimy naszych żądań w terminie 13 miesięcy, roszczenia te wygasają. Konieczne będzie również złożenie zawiadomienia do organów ścigania o popełnionym przestępstwie.

Warto podkreślić, że zgodnie z art. 46 ust. 1 u.u.p. bank ma obowiązek zwrotu środków utraconych wskutek nieautoryzowanej transakcji w ściśle określonym terminie – mianowicie nie później niż do końca dnia roboczego następującego po dniu stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji, którą został obciążony rachunek płatnika, lub po dniu otrzymania stosownego zgłoszenia (tzw. zasada D+1). Brzmienie przepisu oraz jego wykładnia jednoznacznie wskazują, że Bank ma bezwarunkowy nakaz natychmiastowego zwrotu środków. Co więcej, stanowisko to wielokrotnie w swoich raportach prezentuje również Rzecznik Finansowy, a mimo to banki w przeważającej części spraw negatywnie rozpatrują sprawy swoich klientów, którzy zmuszeni są szukać pomocy przed sądem.

Jednocześnie warto pamiętać, że od powyższej zasady zwrotu środków przewidziane zostały pewne wyjątki, które stanowczo są nadużywane przez banki. Po pierwsze bank może odmówić wypłaty, gdy ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo ze strony klienta tzn. podejrzewa, że klient o nieuczciwych zamiarach chce wyłudzić środki z Banku.Po drugie płatnik odpowiada za nieautoryzowane transakcje płatnicze do pełnej wysokości, jeżeli doprowadził do nich umyślnie, świadomie albo będącego skutkiem rażącego niedbalstwa naruszenia swoich obowiązków. Rażące niedbalstwo rozumiane jest jako wysoki stopień naganności, drastycznie odbiegający się od prawidłowego modelu zachowania (np. przechowywanie danych uwierzytelniających stosowanych do autoryzacji transakcji płatniczej w pobliżu instrumentu płatniczego, w formie jawnej i łatwo rozpoznawalnej dla obcych). Tym samym podanie danych do logowania w e-bankowości na podrobionej stronie internetowej banku nie stanowi ani działania umyślnego ani rażącego niedbalstwa, a zatem w takiej sytuacji bank ma obowiązek zwrotu pieniędzy.

apl. adw. Małgorzata Kandziora


Autor: Robert Głowacki / Data: 10 listopada 2020 / Kategoria:

Likwidatorzy spółki ZAKŁAD HOTELARSKO-GASTRONOMICZNY NARAMOWICE – SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ W LIKWIDACJI Z SIEDZIBĄ W POZNANIU (w treści jako Hotel Naramowice Sp. o.o.) informują o możliwości składania zapytań ofertowych dotyczących zakupu całości lub części przedsiębiorstwa spółki Hotel Naramowice Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, na które składają się:

I. nieruchomości zabudowane i niezabudowane, atrakcyjnie położone w Poznaniu przy ul. Naramowickiej 150 (obręb Naramowice, arkusz 26) w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej, mieszkaniowej, ale i usługowej, stanowiące:

  1. działki 9/87, 9/88 (w księdze wieczystej jest oznaczenie działek jako 9/37) – pow. 7.423 m2 – dla której prowadzona jest księga wieczysta nr PO1P/00153837/7
  2. działkę 9/13 – pow. 3.213 m2 – dla której prowadzona jest księga wieczysta numer PO1P/00153835/3.

Nieruchomości zabudowane budynkiem hotelu (cztery kondygnacje) oraz restauracji o łącznej powierzchni ok. 3.500 m2. Budynek jest wyposażony w kompletne media.

Nieruchomości są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obszaru „Naramowice – ul. Karpia” w Poznaniu, który obecnie objęty jest procesem jego zmian.

II. wyposażenie hotelowe, w szczególności stoły, krzesła, wyposażenie kuchni, wyposażenie pokoi.

Podmioty zainteresowane nabyciem całości lub części przedsiębiorstwa spółki Hotel Naramowice Sp. z o.o. lub udziałów w spółce Hotel Naramowice Sp. z o.o. zapraszamy do składania zapytań lub zgłaszania zapotrzebowania na informacje oraz dokumenty, które zostaną przedstawione po podpisaniu umowy o zachowaniu w poufności (NDA), chyba że zapytanie będzie dotyczyło dokumentów powszechnie dostępnych.

Likwidatorzy przewidują następujący harmonogram procesu zakupu całości lub części przedsiębiorstwa spółki Hotel Naramowice Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu:

CzynnośćRamy czasowe
zgłaszanie zapytań, zapotrzebowanie na informacje oraz dokumenty, due diligencedo dnia 20 grudnia 2020 r.
składanie ofert, warunkowych ofert, propozycji nabyciado dnia 15 stycznia 2021 r.
zamknięcie transakcjido dnia 1 marca 2021 r.

Dane podmiotu likwidowanego:

Zakład Hotelarsko – Gastronomiczny Naramowice Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu
ul. Naramowicka 150
61 – 619 Poznań
NIP: 7780117631
KRS: 185821

Adres do korespondencji na potrzeby procesu ofertowego:
Robert Głowacki i Wspólnicy Kancelaria Prawna Sp. k.
Biurowiec DELTA
ul. Towarowa 35 VII – piętro
61 – 896 Poznań
Tel. + 48 61 102 04 67
Mail. naramowice@rglegal.pl

Likwidatorzy:
Robert Głowacki
Monika Gajda – Nowaczyk
Maciej Nowaczyk


Autor: Robert Głowacki / Data: 27 sierpnia 2020 / Kategoria:

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 lutego 2020 r. (sygnatura akt: III CZP 55/19) stwierdził, że obligatariusz posiada legitymację czynną do dochodzenia od dłużnika rzeczowego zaspokojenia z nieruchomości, na której ustanowiono hipotekę zabezpieczającą roszczenia z obligacji. Powyższa teza stanowi odpowiedź na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego, który powziął szereg wątpliwości na kanwie niniejszej sprawy. Głównym problemem w sprawie było ustalenie czy uprawnienie do dochodzenia wierzytelności wynikającej z obligacji zabezpieczonych hipoteką i wyemitowanych na podstawie ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o obligacjach (t.j. Dz. U. z 2014, poz. 730, dalej określana mianem „ObligU”) przysługuje wyłącznie administratorowi hipoteki, czy również z takim roszczeniem może wystąpić sam obligatariusz.

Stan faktyczny w niniejszej sprawie był następujący. Spółka Akcyjna („Emitent”) wyemitowała obligacje serii C o wartości nominalnej 1.000 zł każda i o łącznej wartości 17.500.000 zł. Papiery wartościowe zabezpieczono hipoteką ustanowioną na nieruchomości na rzecz obligatariuszy. Nieruchomość, na której ustanowiono hipotekę była własnością innej spółki akcyjnej („Dłużnik Rzeczowy”). Wykup obligacji miał polegać na zapłacie przez Emitenta na rzecz obligatariuszy wartości nominalnej za każdą obligację. Następnie Emitent ustanowił administratora hipoteki, który miał działać na rzecz obligatariuszy. Niestety obligacje nie zostały wykupione przez Emitenta w terminie. W związku z tym, powód (posiadający 1.193 obligacji) wezwał administrator hipoteki do podjęcia czynności zmierzających do wyegzekwowania należności. Ten odmówił jednak podjęcia działań, zobowiązując powoda do uzyskania tytułu wykonawczego. Tym samym powód wystąpił do sądu z żądaniem zasądzenia na swoją rzecz od Dłużnika Rzeczowego kwoty odpowiadającej wierzytelności z tytułu wykupu obligacji. W procesie interwencję uboczną po stronie pozwanej zgłosił administrator hipoteki. Przedstawił on zawartą z Emitentem umowę o ustanowienie administratora hipoteki. Jedno z postanowień umowy wskazywało, że administrator hipoteki jest zobowiązany i uprawniony do wszczęcia przewidzianych prawem czynności zmierzających do przymusowego dochodzenia należności z ustanowionej na zabezpieczenie roszczeń obligatariuszy hipoteki, gdy emitent nie wykupił obligacji w umówionej dacie wykupu.

Sąd I instancji wskazał, że w niniejszej sprawie znajdą zastosowanie przepisy obowiązujące w chwili ustanawiania hipoteki, tj. ustawa z dnia 29 czerwca 1995 r. o obligacjach. Zwrócono uwagę na brzmienie art. 7 ust. 1b ObligU, zgodnie z którym do administratora hipoteki nie stosuje się przepisów art. 682 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych (ówcześnie t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361, ze zm.; dalej jako „KWU”). Zdaniem Sądu, wyłączenie przepisu art. 682 KWU powoduje, że w przypadku zabezpieczenia hipotecznego wierzytelności z tytułu obligacji, hipoteka przysługuje bezpośrednio obligatariuszom, a nie administratorowi hipoteki. W swojej argumentacji skład orzekający odniósł się również do art. 7 ust. 3 ObligU, wyłączającego zastosowanie art. 2451 Kodeksu cywilnego. Bowiem gdyby hipoteka należała do majątku administratora, przepis ten nie miałby racji bytu, ponieważ obligatariusze nie mogliby jej bezpośrednio przenieść na nabywców obligacji. Ponadto Sąd odwołał się do wykładni celowościowej przepisów KWU oraz ObligU. Na gruncie KWU administratora hipoteki powołują sami wierzyciele hipoteczni, natomiast na gruncie ObligU administratora powołuje emitent obligacji. Zarazem obligatariusze nie mają żadnego realnego wpływu na wybór administratora hipoteki, a nawet jego zmianę. Wskazano, że celem regulacji ObligU jest ochrona obligatariuszy, nie zaś pogarszanie ich sytuacji prawnej. Uznanie, że legitymację czynną do dochodzenia od dłużnika rzeczowego zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką zabezpieczającą roszczenia z obligacji przysługuje wyłącznie administratorowi hipoteki, naruszałoby interesy obligatariuszy (szczególnie w sytuacji, gdy administrator hipoteki nie wykonuje ciążących na nim obowiązków). Tym samym Sąd I instancji przychylił się do stanowiska powoda, zgodnie z którym obligatariusz może samodzielnie dochodzić, należnej mu od Dłużnika Rzeczowego, kwoty.

Wątpliwości w niniejszej sprawie powziął sąd odwoławczy. W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny powołał się na brzmienie art. 7 ust. 1a ObligU, zgodnie z którym administrator hipoteki wykonuje prawa i obowiązki wierzyciela hipotecznego we własnym imieniu, lecz na rachunek obligatariuszy. Oznacza to, że pomiędzy obligatariuszami a administratorem hipoteki występuje swoisty stosunek prawny, w którym administrator występuje jako zastępca pośredni obligatariuszy. Działanie administratora reguluje szczegółowo umowa z emitentem, która zdaniem sądu jest umową o świadczenie na rzecz osoby trzeciej, w myśl art. 393 Kodeksu cywilnego. Ponadto, Sąd Apelacyjny nie przychylił się do stanowiska sądu I instancji, że administrator, powołany przez emitenta będzie działać na niekorzyść obligatariuszy. Zdaniem Sądu niewłaściwe wykonywanie obowiązków przez administratora hipoteki, uprawnia obligatariuszy do wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym. Nie przesądza zaś o uprawnieniach obligatariuszy do dochodzenia roszczeń zabezpieczonych rzeczowo. Dalej, sąd II instancji odwołał się do dominującego poglądu, zgodnie z którym administrator hipoteki nabywa hipotekę do własnego majątku i jest wyłącznie legitymowany do dochodzenia zaspokojenia z nieruchomości. Wskazano, że w księdze wieczystej imiennie wskazany jest wyłącznie administrator hipoteki, nie ma żadnych danych o obligatariuszach. Tym samym Sąd dostrzegł niebezpieczeństwo, że w podziale sumy uzyskanej z egzekucji nieruchomości nie wezmą udziału wszyscy wierzyciele, a tylko ci którzy dysponują tytułem wykonawczym lub zabezpieczeniem powództwa. Zarazem zwrócono uwagę na niebezpieczeństwie dwutorowości dochodzenia wierzytelności przeciwko dłużnikowi rzeczowemu. Mając na uwadze powyższe wątpliwości, Sąd Apelacyjny postanowił zwrócić się z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego. Jego treść była następująca:

 „Czy obligatariuszowi przysługuje uprawnienie do dochodzenia od dłużnika rzeczowego wierzytelności wynikającej z obligacji zabezpieczonych hipoteką wyemitowanych na podstawie ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. o obligacjach (t.j. Dz. U. z 2014, poz. 730), czy też takie uprawnienie przysługuje wyłącznie administratorowi hipoteki?

Sąd Najwyższy podzielił stanowisko Sądu I instancji, iż obligatariuszowi przysługuje legitymacja do dochodzenia od dłużnika rzeczowego zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką zabezpieczającą roszczenia z obligacji wyemitowanych na podstawie ustawy z dnia 29 czerwca 1995 r. ObligU. Zdaniem Sądu Najwyższego udział w hipotece stwarza wystarczającą podstawę do przyznania obligatariuszowi samodzielnej legitymacji w zakresie dochodzenia zaspokojenia wierzytelności.

W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, iż dla rozstrzygnięcia przedstawionego pytania prawnego miarodajna jest ustawa, pod której rządami doszło do emisji obligacji zabezpieczonych hipoteką na nieruchomości tj. ustawa z 29 czerwca 1995 r. ObligU. Przewiduje ona możliwość ustanowienia hipoteki zabezpieczającej wierzytelności z obligacji z pewnymi odstępstwami od ogólnych zasad.

Nie budzi wątpliwości Sądu Najwyższego, że dopuszczalne jest ustanowienie hipoteki zabezpieczającej wierzytelności kilku różnych osób (obligatariuszy). Jednocześnie wskazano, że hipoteka jest wówczas ich prawem wspólnym. Jednocześnie wierzytelność przysługująca każdemu z obligatariuszy ma w pełni samodzielnej charakter. Nie przeczy temu ustanowienie jednej hipoteki. Celem takiego działanie jest przede wszystkim uproszczenie i obniżenie kosztów transakcyjnych.

Zwrócono również uwagę, że w celu usunięcia ewentualnych problemów z wykonywaniem wspólnego prawa z hipoteki, wprowadzono instytucję administratora hipoteki. Jednakże przewidziano odmienne zasady dla administratora hipoteki ustanowionego na gruncie ObligU i KWU. Zdaniem Sądu Najwyższego, ustanowienie administratora hipoteki na podstawie ObligU miało na celu lepszą ochronę interesów obligatariuszy oraz uproszczenie wykonywania przez wierzycieli uprawnień wynikających z hipoteki. Zwrócono również uwagę, że ustawodawca nie zapewnił należytej ochrony interesów obligatariuszy, m.in. poprzez brak realnego wpływu na wybór osoby administratora hipoteki czy brak mechanizmu natychmiastowej wymagalności zobowiązań z tytułu obligacji.

W opinii Sądu Najwyższego określenie, że administrator hipoteki wykonuje prawa i obowiązki wierzyciela hipotecznego we własnym imieniu, lecz na rachunek obligatariuszy, należy interpretować jako szczególne upoważnienie ustawowe do wykonywania we własnym imieniu cudzego prawa majątkowego. Wskazano również, że kompetencje administratora nie są nieograniczone, nie obejmują bowiem uprawnienia do zrzeczenia się prawa rzeczowego. Tym samym ustanowienie administratora hipoteki oraz szerokie określenie jego uprawnień, nie wyłącza możliwości dochodzenia zaspokojenia z nieruchomości obciążonej hipoteką przez samych obligatariuszy.

Zdaniem Sądu Najwyższego, prawo obligatariusza może być realizowane bez uszczerbku dla praw pozostałych współuprawnionych. Wbrew podnoszonym przez Sąd Apelacyjny zastrzeżeniom, uzyskanie przez obligatariusza tytułu wykonawczego i prowadzona na jego podstawie egzekucja z nieruchomości nie zagraża interesom pozostałym obligatariuszom. Należy pamiętać bowiem, że wierzyciel hipoteczny, który nie przyłączył się do egzekucji prowadzonej przez innego wierzyciela, jest z mocy prawa uczestnikiem postępowania o podział sumy uzyskanej z egzekucji z nieruchomości obciążonej hipoteką.

Na zakończenie należy dodać, że omawiana uchwała Sądu Najwyższego ma ogromne znaczenie praktyczne. Po pierwsze, daje obligatariuszom możliwość szybkiego i skutecznego dochodzenia roszczeń, w sytuacji niewykupienia obligacji przez emitenta oraz bezczynności administratora hipoteki. Po drugie teza Sądu Najwyższego pozostaje aktualna na gruncie obecnie obowiązującej ustawy o obligacjach z dnia 15 stycznia 2015 r. (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1208 ze zm.), z uwagi na tożsame brzmienie przepisów.

adw. Robert Głowacki

apl. adw. Małgorzata Kandziora


Autor: Robert Głowacki / Data: 21 sierpnia 2020 / Kategoria:

W ostatnim czasie w doniesieniach medialnych szczególne miejsce zajmuje spółka Metropolitan Investment S.A., a to za sprawą przeprowadzonej przez poznański oddział CBA na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu akcji zatrzymania Prezesa Zarządu spółki – Łukasza W. oraz przewodniczącego Rady Nadzorczej – Roberta J. Zgodnie z publicznie przekazywanymi informacjami o toczącym się śledztwie, w wyniku działalności spółki Metropolitan Investment S.A., oferującej inwestorom wysokie zyski w zamian za nabycie obligacji lub udziałów w tworzonych spółkach celowych, pokrzywdzonych mogło zostać nawet 1.500 osób na łączną kwotę ok. 250 milionów złotych.

Czym zajmowała się spółka Metropolitan Investment S.A. oraz osoby nią zarządzające?

Działalność Metropolitan Investment S.A.

Spółka Metropolitan Investment S.A. to w tym momencie najgłośniejszy temat w zakresie przestępstw finansowych i stworzenia piramidy finansowej. Spółka powstała w 2016 roku i przy wykorzystaniu tworzonych do realizacji konkretnego zadania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oferowała nabywanie obligacji prywatnych lub udziałów w tych spółkach. Wśród spółek powiązanych osobowo i kapitałowo ze spółką Metropolitan Investment S.A. wymienić można m. in. Metropolitan Outlet sp. z o.o., której celem była budowa centrum handlowego w Bydgoszczy, Projekt Wawer sp. z o.o., czyli planowany zespół budynków handlowo-usługowych w Warszawie, czy Olimpijskie Apartamenty Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Projektów prowadzonych przez Metropolitan Investment S.A. było jednak znacznie więcej.

Metropolitan Investment S.A. sama siebie określała jako spółkę inwestycyjno-deweloperską. Zgodnie z informacją przekazaną przez spółkę Obligatariuszom i udziałowcom, od 2016 r. spółka wyemitowała obligację na łączną kwotę ponad 531 milionów złotych.

Spółki celowe, zakładane i kontrolowane przez Metropolitan Investment S.A., w ramach prowadzenia przez siebie przedsięwzięcia inwestycyjnego, emitowały obligacje prywatne. W Warunkach Emisji Obligacji spółka przedstawiała różne zabezpieczenia potencjalnych wierzytelności inwestorów, m. in. wskazując, że zostanie w tym celu ustanowiona hipoteka na zakupionych nieruchomościach, czy poprzez poręczenie wydane przez Metropolitan Investment S.A. Spółka, zgodnie z ideą obligacji prywatnych, wskazywała także terminy wypłaty odsetek kwartalnych, każdorazowo ustalanych dla konkretnej serii obligacji, a wraz z terminem ostatniej raty odsetkowej miał nastąpić wykup obligacji zgodnie z ich wartością nominalną. Na pierwszy rzut oka inwestycja Obligatariuszy była odpowiednio zaplanowana i zabezpieczona. W niektórych przypadkach do ustanowienia zabezpieczeń nie dochodziło.

Drugim z proponowanych przez Metropolitan Investment S.A. sposobów inwestycji było nabywanie udziałów w tworzonych spółkach celowych. Sytuacja taka miała miejsce między innymi w przypadku spółki Olimpijskie Apartamenty sp. z o.o. (dalej jako: „OA”). Metropolitan Investment S.A., proponowała inwestorom nabycie udziałów w spółce celowej. Ponadto, zgodnie z zapisami zawieranych umów, wstępujący do spółki udziałowiec zobowiązany był do dokonania dopłaty w wysokości wielokrotności wartości nominalnej nabywanych udziałów. Przekładając powyższe na konkretny przykład: za 3 udziały w spółce OA o wartości nominalnej 50,00 zł każdy, nowy udziałowiec zobowiązany był do łącznej zapłaty w wysokości 330.000,00 zł, z czego dopłata wpłacana była na kapitał zapasowy spółki. Zgodnie z zawieranym porozumieniem, po upływie określonego okresu czasu, inwestorowi, ale i Metropolitan Investment S.A. przysługiwały opcje zakupu lub sprzedaży w odniesieniu do wskazanych udziałów. Dodatkowo Metropolitan Investment S.A. poręczało wypłatę ze spółki celowej na rzecz inwestora kwoty stanowiącej równowartość procentową kwoty liczonej od sumy kwoty uiszczonej tytułem nabycia udziałów oraz kwoty dopłaty. Wypłaty te miały być realizowane kwartalnie.

Stworzenie piramidy finansowej

Działalność spółek zgodnie z komunikatami prasowymi mogła polegać na tym, że wypłaty dla inwestorów pochodziły ze środków pozyskanych od nowych inwestorów, przy jednoczesnym utrzymywaniu, że zyski pochodzą z działalności inwestycyjnej czy operacyjnej. Piramidy finansowe (tzw. schemat Ponziego) cechują się tym, że środki wpłacane przez inwestorów nie są inwestowane dalej lub są inwestowane w sposób inny niż deklarowany[1]. Stworzona w ten sposób piramida finansowa aby móc funkcjonować, tj. w sposób niezakłócony wypłacać ponadprzeciętne zyski inwestorom, wymaga ciągłego dopływu środków finansowych.

W takich przypadkach zazwyczaj powstaje sytuacja, gdy spółka celowa, będąca Emitentem, nie uzyskuje z pozostałej działalności takich środków, które pozwalałyby realizować wypłaty wcześniejszych Obligatariuszy, podczas gdy w rzeczywistości spółka nie posiada żadnych środków lub aktywów, z których mogłaby realizować swoje zobowiązania. Wspólną cechą wszelkich schematów piramidowych jest finansowanie wcześniejszych inwestorów z kapitału wpłaconego przez inwestorów przystępujących później.

Struktura ta załamuje się w momencie, w którym wartość wycofywanych przez inwestorów środków lub nowych – wpływających, zaczyna przewyższać wartość środków, które są wpłacane. Skutkuje to upadkiem piramidy, a dla inwestorów oznacza utratę kapitału.

Prowadzone postępowanie

W związku z przedstawionymi powyżej okolicznościami działalności spółki Metropolitan Investment S.A. oraz zarządzających nią osób, oraz podejrzeniem o stworzenie piramidy finansowej opartej na schemacie Ponziego, w dniu 16 lipca 2020 r. doszło do zatrzymania Prezesa Zarządu spółki oraz wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego z poznańskiego oddziału, a śledztwo w sprawie prowadzone jest aktualnie przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu.

W tym momencie zadaniem prokuratury pozostaje zebranie jak największej ilości materiału dowodowego. Na tym etapie prowadzonego postępowania, po stronie Obligatariuszy istnieje możliwość zgłoszenia swojego udziału w sprawie w charakterze pokrzywdzonych do odpowiedniej jednostki prokuratury. Biorąc jednak pod uwagę ilość osób, które zostały pokrzywdzone działaniami spółki Metropolitan Investment S.A. oraz przewidywaną sumę, w jakiej wysokości mogło dojść do pokrzywdzenia Obligatariuszy i udziałowców, postępowanie nie skończy się szybko.

Jako kancelaria, w imieniu naszych klientów dokonaliśmy już takiego zgłoszenia, w związku z czym bierzemy udział w postępowaniu.

W razie pytań lub chęci dołączenia do postepowania prosimy o kontakt.

adw. Robert Głowacki

Andrzej Illukiewicz tel. + 48 663 580 603


[1] Lawrence M. Salinger, Encyclopedia of White-Collar & Corporate Crime


Autor: Robert Głowacki / Data: 15 maja 2020 / Kategoria:

Niedawno na łamach portalu uczelnianego SWPS napisałem artykuł na temat tego kiedy upadłość konsumencka jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli zastanawiasz się nad podjęciem właściwych kroków w celu pozbycia się złych długów, chcesz wyjść na prostą i zacząć normalnie żyć zapoznaj się z treścią wpisu. Gdy po lekturze pojawią się pytania lub wątpliwości z Twojej strony chętnie pomogę Ci je rozwiać. Dane kontaktowe znajdziesz w zakładce kontakt.

Tymczasem zapraszam do lektury: https://www.swps.pl/centrum-prasowe/informacje-prasowe/21884-kiedy-upadlosc-konsumencka-jest-najlepszym-rozwiazaniem